Kampania Performance Max: co sprawdzić, zanim ją utworzysz
Prośba o nową kampanię zwykle mieści się w jednym zdaniu: „Załóż kampanię Performance Max na tę kategorię, z takim budżetem dziennym i takim docelowym ROAS”. W panelu Google Ads da się ją z tego zdania wyklikać w kwadrans. Zostaje jednak kilka otwartych spraw, od których zależy, czy kampania zarobi: które produkty dokładnie wchodzą, czy już sprzedają się w innych kampaniach, czego nowa kampania nie przejmie z reszty konta i pod jaki cel będzie licytować. Omawiamy je po kolei, od pytania, czy osobna kampania w ogóle ma sens, do oceny pierwszych tygodni. Poradnik dotyczy kampanii Performance Max opartej wyłącznie na pliku produktowym, w sklepie, który ma już inne kampanie. Na końcu jest lista zasad, które można przenieść do własnej procedury.
Tak zakładamy nowe kampanie produktowe. Metoda nie wymaga żadnego konkretnego narzędzia: każdy krok da się zrobić ręcznie w panelu Google Ads i w Merchant Center, a asystent AI przejmuje z nich odczyty i rachunki. Nagranie powyżej pokazuje taką pracę na koncie działającego sklepu: asystent czyta plik produktowy i konto, dopytuje o zakres i kończy podglądem zmian. Branżę, nazwy i kwoty zamaskowaliśmy. Obraz jest po angielsku, a polską ścieżkę lektora i napisy wybierzesz w ustawieniach odtwarzacza.
Co robi AI, a co zostaje po stronie człowieka
Najwięcej czasu przy nowej kampanii zabierają odczyty: ile produktów kategorii jest w pliku i ile z nich może się wyświetlać, gdzie sprzedają się dziś, jakie listy słów wykluczających i jaka lista marek są podpięte do pozostałych kampanii, jaka jest lokalizacja i jakie cele konwersji. Asystent AI z dostępem do konta i Merchant Center robi to w kilka minut:
- czyta plik produktowy i zestawia kategorię z wynikami z ostatnich 90 dni,
- sprawdza, w których kampaniach te produkty wydają dziś pieniądze,
- odczytuje lokalizację, listy słów wykluczających i listę marek z pozostałych kampanii,
- wskazuje produkty, które mają wyświetlenia i zero kliknięć,
- składa podgląd dokładnie tych operacji, które trafiłyby na konto.
Po stronie człowieka zostają decyzje: jaki zakres produktów, co zrobić z produktami, które już sprzedają się gdzie indziej, czy i kiedy włączyć kampanię. Nic nie trafia na konto bez „tak”, a kampania powstaje jako wstrzymana.
1. Najpierw sprawdź, czy osobna kampania ma sens
Każda kampania uczy się na własnych konwersjach. Dziesięć kampanii po jednej konwersji miesięcznie działa gorzej niż jedna z dziesięcioma, więc pierwsze pytanie brzmi: ile konwersji miesięcznie zbiera dziś ta kategoria.
- Optymalizator konwersji z docelowym ROAS potrzebuje co najmniej 50 konwersji miesięcznie na kampanię, a dobrze działa przy 60–90.
- Przy kilku konwersjach miesięcznie osobna kampania nie ma z czego się uczyć. Lepiej zostawić kategorię w kampanii, w której jest, a niechciane produkty wykluczyć.
- Sklep, który nie ma jeszcze kampanii produktowych z konwersjami, zaczyna od standardowej kampanii produktowej na ręcznym CPC. Performance Max dokłada się, gdy kampania produktowa zbierze około 15 konwersji.
- Produkty o różnych marżach nie powinny trafiać do jednej kampanii, bo kampania optymalizuje się pod jeden ROAS dla całej zawartości. Przy mieszanej marży jeden cel promuje produkty, na których sklep traci.
- Na koncie może być najwyżej 100 kampanii Performance Max, licząc włączone i wstrzymane. Przy dużym katalogu ten limit wychodzi szybciej, niż się wydaje.
Do tego trzeba znać próg rentowności: minimalny ROAS to 1 ÷ marża. Przy marży 25% próg wynosi 400%, a przy marży 40% wynosi 250%. Bez marży cel ROAS jest zgadywaniem.
2. Zacznij od pliku produktowego
Zakres kampanii wyznacza plik produktowy, więc od niego zaczynamy, zanim padnie pytanie o budżet. Pierwsza tabela pokazuje, ile produktów ma kategoria, ile z nich może się wyświetlać oraz ile kliknięć, konwersji i jaki zwrot przyniosła w ostatnich 90 dniach. Z niej widać, czy kategoria ma historię sprzedaży, a więc podstawę do celu.
- Liczbę produktów, ich dostępność i powody odrzuceń bierz z Merchant Center. Raport produktów w Google Ads pokazuje węższy zbiór i bez przyczyn odrzuceń, więc liczby z konta potwierdź w Merchant Center, zanim ustalisz zakres.
- Status „nie kwalifikuje się” nie musi oznaczać odrzucenia w Merchant Center. Najczęstszy powód to „żadna kampania nie reklamuje tego produktu” albo wykluczenie w drzewie kampanii, czyli decyzja o kierowaniu. Zanim uznasz produkt za zepsuty, przeczytaj powód.
- Sprawdź, czy plik ma kategorie sklepu (
product_type) i etykiety niestandardowe. Plik tworzony automatycznie przez Merchant Center z treści strony ich nie ma, więc podział po kategorii sklepu jest wtedy niemożliwy. Zostaje marka albo dopisanie etykiety przez supplemental feed, czyli dodatkowy plik danych, który uzupełnia pola istniejących produktów. Taki automatyczny plik jako jedyne źródło produktów słabo nadaje się do kampanii, lepiej podłączyć plik z platformy sklepu. - Ustal zakres: cała kategoria czy tylko część podkategorii.
- Nowych produktów bez historii konwersji nie dokładaj do kampanii, która zarabia. Testuje się je osobno i przenosi, gdy złapią pierwszą sprzedaż.
- Produkty ogranicza się po stronie kampanii albo etykietami. Usuwanie ich z pliku produktowego odbiera dane innym kampaniom i bezpłatnym wynikom.
3. Sprawdź, gdzie te produkty sprzedają się dziś
Szybkie wyklikanie kampanii zwykle pomija ten krok, a to on decyduje, czy nowa kampania doda sprzedaż, czy tylko przejmie ją od innych kampanii. Zestaw produkty kategorii z kampaniami, w których wydały pieniądze w ostatnich 90 dniach. Często są to kampanie, które dzielą katalog według wyników, na przykład najlepsze produkty i reszta.
Te same produkty nie powinny się nakładać w dwóch kampaniach Performance Max. Dwie kampanie na tych samych produktach nie podbijają sobie stawek, bo jedno konto nie licytuje przeciw sobie. Dzielą za to popyt i dane, na których uczy się optymalizator konwersji. Każda widzi tylko część konwersji i żadna nie trzyma spójnego celu. Z tego samego powodu dwie kampanie na tych samych produktach tworzą rywalizację, z której nie da się odczytać wyniku testu. Zostają trzy decyzje:
- wykluczyć kategorię z dotychczasowych kampanii i przenieść ją do nowej,
- zostawić kategorię tam, gdzie jest, i nie tworzyć nowej kampanii,
- przenieść do nowej kampanii tylko część produktów, a resztę zostawić.
Przy przenoszeniu obowiązuje zasada, która idzie wbrew intuicji: w starej kampanii z historią zostają najlepsze produkty, a jej budżet ustawia się na około 20% powyżej tego, co te produkty dotąd w niej wydawały. Do nowej kampanii idzie reszta. Wydzielenie bestsellerów do nowej kampanii daje zwykle kilkudniowy spadek sprzedaży, zanim nowa kampania się rozpędzi. Jeśli kategoria potrzebuje własnego budżetu albo celu i przenosisz ją w całości razem z bestsellerami, licz się z tym spadkiem i oceniaj kategorię jako całość. Produkt przeniesiony do nowej kampanii zawsze wyklucza się z tych, w których był dotąd. Dotyczy to każdej kampanii Performance Max z tymi produktami, także mniejszych, które wydają na nie niewiele.
Kolejność ma znaczenie. Najpierw utwórz nową kampanię z produktami włączonymi w drzewie, potem sprawdź, czy się wyświetla, i dopiero wtedy wyklucz te produkty w starych kampaniach. Przez 12–24 godziny produkty wyświetlają się w obu miejscach, więc ten nadmiarowy wydatek warto policzyć przed włączeniem. Odwrotna kolejność zostawia produkty na kilka dni bez reklam.
Przesunięcie produktu nie zeruje jego historii. Google uczy się o produktach na poziomie całego konta, więc nowa kampania z produktami, które już sprzedawały, rusza szybciej niż kampania z produktami bez historii. Pierwsze dni po przeniesieniu bestsellerów i tak bywają słabsze, bo dane o własnym zwrocie kampania zbiera od zera.
Przy liczeniu nakładania pamiętaj o dwóch rzeczach. Licz je tylko na kampaniach włączonych, tylko na produktach, które wydały pieniądze, i bez kampanii marki, bo bez tych filtrów wynik potrafi wyjść kilkadziesiąt razy za wysoki. Kampania oparta wyłącznie na pliku produktowym wyświetla się głównie w Zakupach Google, więc z kampaniami w wyszukiwarce nakłada się w niewielkim stopniu, choć część jej budżetu może trafić do wyszukiwarki i wideo. Skalę pokazuje rozbicie kosztu na kanały i porównanie wyszukiwanych haseł obu kampanii.
4. Marka zostaje w kampanii marki
Konwersje z zapytań o markę sklepu przyszłyby i bez reklamy produktowej, a w kampanii produktowej zawyżają ROAS i psują cel. Wariant podstawowy: markę wyklucza się z kampanii produktowych od pierwszego dnia, a ruch z zapytań o markę obsługuje osobna kampania marki, która dostaje do około 10% budżetu konta.
- Do wykluczenia marki w Performance Max służy lista marek. Dopasowuje zapytania do encji marki w bazie Google, więc nie łapie literówek, podmarek ani części zapytań. Uzupełnia się ją wykluczeniami słów w dopasowaniu do wyrażenia. Sama nazwa w dopasowaniu ścisłym przepuszcza zapytania „marka + produkt”, które potrafią dawać kilka procent kosztu kampanii produktowej i zawyżać jej ROAS.
- Marki sklepu może nie być w bazie Google, a pierwsza podpowiedź bywa cudzą firmą. Szukaj pełną domeną i sprawdź, czy adres strony się zgadza.
- Lista marek odrzuca pozycję, gdy nazwy marki nie widać na stronie docelowej. Zanim uznasz listę za zepsutą, sprawdź, czy nazwa występuje na stronie.
- Literówki i warianty marki zostają w kampanii marki. Frazę wątpliwą zostaw bez wykluczenia.
- Marki nie wykluczaj na poziomie konta, bo zablokuje też kampanię marki. Wystarcza lista podpięta do kampanii produktowych.
- Wyjątki: u producenta nazwa marki bywa nazwą kategorii, a przy bardzo rozpoznawalnej marce wykluczenie oddaje pozycje konkurencji. Wtedy markę zostawia się w kampanii produktowej, steruje się wyższym celem ROAS i raportuje ją osobno.
Tak budujemy konta: marka wykluczona z kampanii produktowych i osobna kampania marki. O wyjątku rozstrzyga rozpoznawalność marki i to, czy konkurencja licytuje na jej nazwę.
Po odcięciu marki raportowany ROAS kampanii produktowej spada. Ten spadek oznacza tylko tyle, że wynik kampanii przestał liczyć ruch, który i tak by przyszedł.
5. Listy słów wykluczających podepnij od razu
Nowa kampania nie dziedziczy niczego z pozostałych: ani list słów wykluczających, ani listy marek. Na jednym z kont, które prowadzimy, nowa kampania produktowa przez 16 dni zbierała zapytania z marką, które dały 7,7% jej kosztu. Raportowany ROAS 876% wynosił bez nich około 720%.
- Zaraz po utworzeniu odczytaj listy podpięte do istniejących kampanii produktowych i podepnij te same.
- Sprawdź, ile pozycji ma każda lista. Lista bywa podpięta i pusta.
- Podpięcie listy włącza w kampanii wszystkie jej frazy, a każda zmiana na liście działa od razu we wszystkich podpiętych kampaniach.
- Jedna lista mieści do 5 000 fraz, a kampania Performance Max do 10 000 wykluczeń.
- Wykluczenia na poziomie konta blokują frazy we wszystkich kampaniach, także w kampanii marki. Do wybranych kampanii służą listy.
- Miejsca docelowe i aplikacje Performance Max wyklucza się tylko na poziomie konta. Działa to na każdą kampanię konta i nie zawsze w pełni. Problem dotyczy głównie kampanii z zasobami.
Przed startem pomaga arkusz z czterema kolumnami: marka i jej warianty, słowa, które same ściągają zły ruch, frazy pewne do wykluczenia oraz frazy do sprawdzenia po uruchomieniu, na przykład nazwy konkurencji, których nie wyklucza się z góry.
6. Lokalizacja: kierowanie na obecność i porównanie z kampanią źródłową
Kampania ma docierać do osób, które przebywają w danej lokalizacji albo regularnie w niej bywają. Ustawienie „obecność lub zainteresowanie” wpuszcza ruch spoza kraju sprzedaży, najmocniej w kampaniach z zasobami.
Lokalizację najczęściej kopiuje się z pozostałych kampanii sklepu, a kopiowanie przenosi też cudze błędy. Na jednym koncie nowa kampania przejęła zbędny region, na innym trzy miasta, które w kampanii źródłowej były wykluczeniami, trafiły do kierowania. Lokalizację nowej kampanii porównaj więc z kampanią źródłową dwa razy: osobno kierowanie i osobno wykluczenia. Po utworzeniu sprawdź, czy kampania nie stoi na „wszystkich krajach i terytoriach”.
Przy kilku krajach albo kilku źródłach danych w Merchant Center wskaż wprost, na którym sklepie i kraju budujesz. Kampania bez etykiety pliku produktowego bierze produkty ze wszystkich źródeł konta. Ustawienie języka w kampanii dotyczy języka interfejsu, którego używa odbiorca, i nic nie mówi o języku zapytania. Polski i angielski przy kierowaniu na obecność nadal trzymają kampanię w Polsce.
7. Cele konwersji: odczytaj je po utworzeniu
Nowa kampania startuje na celach konwersji konta, nawet gdy pozostałe kampanie mają cele ustawione na poziomie kampanii. Na jednym z kont cele konta obejmowały odsłonę produktu i rozpoczęcie płatności, a zakupu nie. Nowa kampania przez 13 dni licytowała pod odsłony. W kolumnie konwersji było zero, choć w tym czasie kampania przyniosła ponad sto zakupów.
- Po utworzeniu odczytaj cele kampanii i porównaj je z kampanią, która działa dobrze.
- W sklepie jedynym celem głównym jest zakup. Dodanie do koszyka jako cel główny ma sens tylko przejściowo, przy bardzo małej liczbie zakupów.
- Zakup najlepiej liczyć tagiem Google Ads. Import z Google Analytics 4 łapie zwykle mniej danych, a kampania uczy się na tym, co dostaje.
- Cel niestandardowy nie wyłącza celów konta, tylko się do nich dodaje. Kampania liczy wtedy wartość podwójnie, a cel ROAS przestaje znaczyć to, co znaczył.
- Zmiana celów konwersji przestawia to, pod co kampania licytuje, dlatego podejmuje się ją jako osobną decyzję.
8. Budżet i docelowy ROAS na start
Gdy produkty mają historię na koncie, budżet wynika z ich realnego wydatku. Pulę na nową kampanię licz z tego, ile te produkty wydały w ostatnich 30 dniach. Limity kampanii, z których je zabierasz, nic tu nie mówią.
- Po wykluczeniu kategorii stare kampanie zachowują swoje limity. Jeśli ich nie zmienisz, budżet nowej kampanii to nowe pieniądze, a stare kampanie wydadzą uwolnioną kwotę na pozostałe produkty. Zanim zatwierdzisz zmianę, nazwij ją: przesunięcie przy stałej sumie budżetów konta albo dołożenie, z sumą przed i po.
- Dla produktów bez historii na koncie, które ją ma, punktem wyjścia jest około 30% średniego dziennego wydatku typowej kampanii konta. Na nowym koncie albo rynku jest nim 10% budżetu maksymalnego, który liczy się z danych planera słów kluczowych (wyszukania × CTR × CPC). O sensie testu mówi pokrycie zapytań: przy pokryciu rzędu kilkudziesięciu procent wynik da się powtórzyć, przy pokryciu poniżej procenta jest losowy.
- Google może wydać w jednym dniu do dwóch budżetów dziennych, ale w miesiącu pobiera najwyżej 30,4 × średni budżet dzienny.
- Pierwsze dni bywają droższe: kampania bez historii mocniej podbija stawki, żeby złapać pierwsze konwersje. Nowa kampania nie obniży kosztu kliknięcia.
- Sprawdź, gdzie w sezonie kategorii wypada start i okno, z którego liczysz cel. Przed szczytem kampanię zakłada się z wyprzedzeniem, bo potrzebuje czasu na naukę, a w dołku startuje z niższym budżetem. Okno z promocją, na przykład z Black Friday, zawyża zwrot, a cel ustawiony na takim wyniku zdusi kampanię po promocji.
Limit dzienny ustaw blisko tego, ile produkty naturalnie wydają. Kampania, która działa daleko od swojego limitu, kupuje ruch słabszej jakości: na jednym z kont kampania przy wykorzystaniu 35% budżetu miała Conv.Rate 1,41%, a porównywalna kampania przy 103% budżetu 2,09%, przy niemal tym samym koszcie kliknięcia. Gdy kampania wykorzystuje mniej niż połowę limitu, a jej Conv.Rate odstaje od porównywalnej kampanii, limit warto obniżyć.
Kampania Performance Max oparta na pliku produktowym startuje na maksymalizacji wartości konwersji, bez docelowego ROAS. Cel dokłada się po co najmniej 50 konwersjach kampanii, na poziomie, który kampania wtedy osiąga, albo 10–20% niżej, nigdy wyżej. Wyjątkiem jest podział katalogu na kampanie według wyników, gdy kategoria ma historię sprzedaży i zbiera co najmniej 50 konwersji miesięcznie. Wtedy ustawiamy cel od startu, liczony z celu konta: kampania najlepszych produktów dostaje 0,9 celu konta, główna grupa pełny cel, a produkty kosztowne 1,2 celu. Zwrot kategorii licz przy tym bez kampanii marki, bo ta sprzedaż do nowej kampanii nie przejdzie.
Od 17.08.2026 kampania ograniczona budżetem trzyma się celu ROAS i przestała go przebijać. Cel ustawiony mocno poniżej realnego zwrotu ściąga więc wynik w dół, a cel nieosiągalny wyhamowuje kampanię aż do zatrzymania. Z tego samego powodu komunikat „Ograniczona budżetem” przy kampanii z celem przestał być szumem: najpierw porównaj realny zwrot z celem, a gdy zwrot jest wyraźnie wyższy, podnieś cel i dopiero potem myśl o budżecie. Budżet i cel zmieniaj po kolei, zawsze jeden czynnik naraz.
9. Bez zasobów i z wyłączonymi ulepszeniami AI
Kampania oparta wyłącznie na pliku produktowym nie ma nagłówków, tekstów, grafik ani wideo. Zasoby przesuwają budżet na sieć reklamową i YouTube, a konwersje engaged-view (ktoś obejrzał co najmniej 10 sekund wideo i kupił później bez kliknięcia) poprawiają wynik w raporcie bardziej niż w kasie sklepu. Rozszerzeń też się nie dodaje, bo reklamy produktowe ich nie pokazują.
- Wyłącz wszystkie ulepszenia AI i optymalizację komponentów. Puste pola zasobów nie wystarczą: bez odznaczenia optymalizacji Google i tak wygeneruje własne teksty i grafiki.
- Przy tworzeniu kampanii wyłącza się sześć takich ustawień: teksty, rozwinięcie końcowego URL, wyodrębnianie grafik ze strony, ulepszanie grafik, wersje projektowe grafik i ulepszone filmy. W nowszej wersji Google Ads doszło siódme, filmy tworzone z podanych adresów stron, więc przy sprawdzaniu wypisz każde włączone ustawienie, także spoza tej szóstki. Sprawdzając je, policz typy na liście. Typ, którego nikt nigdy nie ustawił, w odczycie przez Google Ads API się nie pojawia, a mimo to jest włączony. Pięć z sześciu wygląda jak komplet, a najczęściej brakuje wersji projektowych grafik.
- Wezwanie do działania zostaw na automatycznym.
- Sygnały odbiorców, tematy wyszukiwania i listy klientów nie wpływają w takiej kampanii na kierowanie. To, na jakie zapytania kampania się wyświetla, wynika z tytułów i opisów w pliku produktowym.
- Wyłączenie ulepszeń nie usuwa zasobów, które Google już utworzył. W 2026 roku Google generował też testowe filmy AI w kampaniach bez zasobów i z wyłączoną optymalizacją komponentów, a w ustawieniach kampanii nie da się tego wyłączyć. Dlatego po starcie patrz na rozbicie kosztu na kanały.
- Remarketing dynamiczny jest wbudowany w Performance Max. Jego udział do około 15% kosztu to norma.
- Sprawdź, czy na koncie jest wyłączone automatyczne stosowanie rekomendacji Google. Włączone zmienia ustawienia kampanii bez niczyjej decyzji. Sprawdzaj to co miesiąc, bo Google potrafi je włączyć ponownie.
10. Produkty, w które nikt nie klika
Kampania nie sprzeda produktu, w który kupujący nie kliknie, a o kliknięciu decydują tytuł i zdjęcie. Produkty kategorii z wyświetleniami i zerem kliknięć to lista do poprawy, zanim nowa kampania zacznie na nie wydawać. Zanim uznasz tytuł za winny, sprawdź, ile wyświetleń produkt dostał. Przy CTR kampanii produktowej rzędu 1% brak kliknięcia przy kilkudziesięciu wyświetleniach nic jeszcze nie mówi, a przy kilkuset jest już sygnałem.
- Tytuł decyduje o tym, na jakie zapytania produkt się wyświetla. Główna fraza możliwie blisko początku, bo liczy się pierwszych 70 znaków. Rzeczownik przed przymiotnikiem, marka na początku tylko wtedy, gdy ludzie jej szukają.
- Najcięższe błędy tytułów to kody produktów zamiast nazw i jednowyrazowe nazwy wizerunkowe. Za nimi idą brak kategorii w tytule i literówki.
- Frazy, które konwertują, a nie ma ich w tytule, przenosi się na początek tytułu. Źródłem są wyszukiwane hasła kampanii, sprawdzone w planerze słów kluczowych.
- W tytule nie ma cen, dat, nazwy sklepu ani tekstów promocyjnych, a upychanie fraz łamie zasady Google.
- Zdjęcie główne najlepiej 1500 × 1500 pikseli, bez znaku wodnego.
- Tytuły zmienia się przez supplemental feed, który nadpisuje pola istniejących produktów po identyfikatorze. Podstawowego pliku produktowego nie usuwa się ani nie nadpisuje.
Kampania nie musi czekać na nowe tytuły. Zaczną w niej działać same, gdy Merchant Center przetworzy dodatkowy plik.
11. Drzewo produktów: sprawdź, co naprawdę jest włączone
Drzewo produktów wyznacza, które produkty kampania reklamuje: wskazana kategoria jest włączona, a wszystko inne wykluczone. Błąd w drzewie nie daje komunikatu. Kampania z drzewem, które nie trafia w żaden produkt, wydaje zero i wygląda normalnie.
- Identyfikatory produktów bierz z pliku produktowego, nigdy z pamięci. Google przyjmie nieistniejące ID bez błędu, a produkt po prostu się nie wyświetli.
- Martwe ID w drzewie wypychają budżet do wyszukiwarki, najmocniej w kampanii z zasobami. Na jednym koncie 438 z 624 identyfikatorów w drzewie takiej kampanii nie miało przez 90 dni żadnych danych w raporcie skuteczności produktów, a kampania wydawała 91% budżetu w wyszukiwarce.
- Przy dużych podziałach lepiej działają etykiety niestandardowe w pliku produktowym niż listy identyfikatorów, bo grupa plików mieści tylko około tysiąca węzłów drzewa.
- Google nie zapisuje zmian drzewa w historii zmian konta, więc brak wpisu nie dowodzi, że nikt drzewa nie ruszał.
12. Podgląd przed zgodą, kampania jako wstrzymana
Zanim cokolwiek trafi na konto, wszystkie ustawienia warto zobaczyć w jednym miejscu. Podgląd powinien powstać z dokładnie tych operacji, które zostaną wysłane: drzewo produktów, budżet, status, docelowy ROAS albo jego brak, kierowanie na obecność, wyłączone ulepszenia AI i etykieta z datą zmiany.
- Kampanię twórz jako wstrzymaną. Włączenie to osobna decyzja, po przeczytaniu podglądu.
- Lista marek, listy słów wykluczających i wykluczenie kategorii w dotychczasowych kampaniach to osobne zmiany, każda z własnym podglądem. Każda dotyka innej kampanii albo innego zakresu, więc każdą zatwierdza się osobno.
- Każda zmiana parametrów po zgodzie oznacza nowy podgląd i nową zgodę.
- Etykieta z datą pozwala po miesiącu odróżnić skutki tej zmiany od wszystkiego innego, co działo się na koncie.
- Po utworzeniu sprawdź kampanię jeszcze raz: cele konwersji, lokalizację z wykluczeniami, podpięte listy i drzewo. Podgląd mówi, co miało się stać, a ponowne sprawdzenie pokazuje, co się stało.
13. Pierwsze tygodnie: co sprawdzać, a czego nie ruszać
Przez pierwsze trzy dni sprawdza się tylko, czy kampania wydaje i się wyświetla. Akceptacja reklam w nowej kampanii trwa do 48 godzin, a kampania rozpędza się dwa, trzy dni. Gdy po dobie nie ma wyświetleń, zostaw stare kampanie włączone i szukaj przyczyny w odrzuceniach produktów, połączeniu z Merchant Center i drzewie.
- Postęp nowej kampanii mierzy się liczbą konwersji. Maksymalizacja wartości konwersji potrzebuje około 15 konwersji, a cel ROAS dokłada się po 50–60 konwersjach. Kolejnej zmiany celu albo budżetu nie rób przed 50 konwersjami od ostatniej zmiany.
- Wynik oceniaj na oknie od dnia startu i odetnij z niego około 14 dni nauki. Gdy po nauce zostaje mniej niż 10 dni, wniosek brzmi „za wcześnie na ocenę”.
- Oceniaj też kategorię jako całość: sprzedaż tych samych produktów przed przeniesieniem i po nim, w oknach równej długości, z zapasem na spływające konwersje. Sam ROAS nowej kampanii nie powie, czy konto sprzedaje więcej, czy sprzedaż przeszła z jednej kampanii do drugiej.
- Przy Conv.Rate 1% pierwszej sprzedaży oczekuje się po około 100 kliknięciach, a powód do alarmu jest dopiero powyżej 200.
- ROAS z ostatnich dni jest zaniżony, bo konwersje spływają z opóźnieniem. Opóźnienie dotyczy tylko konwersji i ROAS, wyświetlenia i kliknięcia widać w pełni od razu.
- Sprawdź, skąd naprawdę biorą się wyniki: udział zapytań z marką w wyszukiwanych hasłach i rozbicie kosztu na kanały.
- W tym czasie sterujesz wykluczeniami i plikiem produktowym. Wyszukiwane hasła analizuj od dnia po ostatnim wykluczeniu, inaczej wykluczasz w kółko to samo.
- Gdy po fazie nauki, czyli po 2–4 tygodniach, kampania wciąż nie ma konwersji, a przy Conv.Rate rzędu 1% zebrała ponad 200 kliknięć, wróć z produktami do kampanii, w której sprzedawały się wcześniej.
Gdy nowa kampania osiąga cel bez wyraźnego zapasu ponad nim i wykorzystuje cały budżet, budżet podnosi się o 10–20%, gdy od ostatniej zmiany minęło co najmniej 50 konwersji i co najmniej tydzień. Gdy zwrot jest wyraźnie wyższy od celu, najpierw podnieś cel. W Performance Max utracony udział w wyświetleniach z powodu budżetu nie jest raportowany, więc o zapasie mówi wykorzystanie budżetu.
Zasady w skrócie
- Zanim założysz kampanię, policz konwersje kategorii. Przy kilku miesięcznie osobna kampania nie ma z czego się uczyć.
- Produktów o różnych marżach nie łącz w jednej kampanii. Minimalny ROAS = 1 ÷ marża.
- Zakres bierz z Merchant Center, a status „nie kwalifikuje się” czytaj razem z powodem.
- Sprawdź, gdzie produkty sprzedają się dziś. Ten sam produkt nie powinien się nakładać w dwóch kampaniach Performance Max. Przeniesiony produkt najpierw włącz w nowej kampanii, a dopiero potem wyklucz w starych.
- Markę wyklucz z kampanii produktowych listą marek i wykluczeniami słów w dopasowaniu do wyrażenia. Na poziomie konta jej nie wykluczaj, a literówki marki zostaw w kampanii marki.
- Nowa kampania nie dziedziczy list słów wykluczających ani listy marek. Podepnij je od razu i sprawdź, czy nie są puste.
- Lokalizacja tylko na obecność, porównana z kampanią źródłową w kierowaniu i w wykluczeniach.
- Po utworzeniu odczytaj cele konwersji. Nowa kampania startuje na celach konta, a w sklepie celem głównym jest zakup.
- Budżet licz z realnego wydatku produktów i nazwij, czy to przesunięcie, czy dołożenie. Cel ROAS od startu stawiaj tylko wtedy, gdy kategoria ma historię sprzedaży i zbiera co najmniej 50 konwersji miesięcznie. Jeden czynnik naraz.
- Bez zasobów, z wyłączonymi ulepszeniami AI, optymalizacją komponentów i automatycznym stosowaniem rekomendacji. Po starcie patrz na rozbicie kanałów.
- Produkty bez kliknięć poprawiaj tytułami i zdjęciami w supplemental feed. Kampania na to nie czeka.
- Identyfikatory produktów bierz tylko z pliku produktowego i sprawdź drzewo w podglądzie.
- Kampanię twórz jako wstrzymaną, a listy i wykluczenia dodawaj jako osobne zmiany z własnymi podglądami. Po utworzeniu sprawdź, czy konto zgadza się z tym, co zatwierdziłeś.
- Nową kampanię oceniaj po liczbie konwersji, na oknie bez pierwszych 14 dni, a kategorię jako całość, przed przeniesieniem i po nim.
Bądź na bieżąco z Google Ads i AI
Nowości ze świata Google Ads i AI, poradniki i tutoriale prosto na Twoją skrzynkę. Bez spamu. W każdej chwili możesz się wypisać.